Dziś wpadłem na bardzo ciekawy przepis, którym postanowiłem się podzielić z kilku powodów. Po pierwsze jest niezły. Po drugie zdrowy.
Niby nic specjalnego. Bierzemy jajka, wbijamy do miseczki, dokładamy 4 łyżeczki otrębów i mieszamy ze sobą. Można dodać nieco soli. Wylewamy wszystko na gorącą patelnie i smażymy po obu stronach.
Otręby mogą być pszenne, owsiane, żytnie, orkiszowe – jakie tam mamy pod ręką to sypiemy. Jak zmieszamy kilka rodzajów to też nie powinno wybuchnąć.
Teraz kilka słów dlaczego ten przepis jest taki fajny. Po pierwsze to doskonały przepis dla odchudzających się. Otręby to bogate źródło błonnika, który w żołądku pęcznieje i daje poczucie sytości na długi czas. Do tego błonnik działa zbawiennie na nasz układ pokarmowy i oczyszcza organizm z toksyn. Dodatkowo otręby są bogatym źródłem mikro- i makroelementów, w tym żelaza, magnezu, wapnia, cynku, potasu, witamin z grupy B i białka. Otręby regulują pracę przewodu pokarmowego, zwiększa wydalanie kwasów żółciowych oraz cholesterolu w organizmie.
Z drugiej strony nie ma co przesadzać z otrębami i sypać ich do wszystkiego gdyż większa ilość może zaszkodzić. Jeżeli jednak chcieliście wprowadzić do swojej diety trochę błonnika, a nie mieliście pomysłu co ugotować – ten przepis jest dla was!
Beaujolais nouveau (czyt: Bożole Nuwo) – to młode, lekkie, owocowe wino pochodzące z rejonu Beaujolais na północ od Lyon we Francji. Beaujolais spożywa się już 6 tygodni po winobraniu. Wino to nie leżakuje i spożywa się je od 20 listopada, tzw. święto Beaujolais, do grudnia.
Święto młodego wina przysporzyło sobie sporą sympatię w całej Europie, gdzie Beaujolais 20 listopada można zakupić w wielu supermarketach. Cena zazwyczaj oscyluje w okolicach 25zł za butelkę, lecz można znaleźć także droższe odmiany.
Biorąc pod uwagę stosunek cena/jakość to moim zdaniem całkiem drogo Wino jednym zdaniem nie powala smakiem. Jest cierpkie i “nerwowe”. Może nie jestem koneserem wina, ale zdecydowanie zdarzyło mi się pić lepsze wina. Tradycja to jednak tradycja i dzisiaj również wybieram się posmakować tegorocznego specjału. Ktoś musi zawyżać statystykę, która mówi, że święto młodego wina z roku na rok traci na swej atrakcyjności, a producenci Beaujolais nie mają ostatnimi laty zbyt wielu powodów do radości.
Carving jest sztuką rzeźbienia w owocach i warzywach, mająca na początku charakter ekskluzywny. Sztuka ta wywodzi się dalekiego wschodu (z Chin, Tajlandii, Japonii), gdzie ozdoby pojawiały się jedynie na cesarskich dworach. Od X wieku naszej ery carving powoli zaczął rozprzestrzeniać się na stołach klasy średniej. Dziś za ojczyznę carvingu uważa się Tajlandię, gdzie jest uznawany za dziedzictwo narodowe.
Obecnie carving staje się popularny na całym świecie. Organizowanych jest wiele szkoleń, a książki i akcesoria są bardzo łatwo dostępne.
Sądzę, że nic bardziej nie zachwyci gości na imprezie niż tak ozdobiony stół:
Ciasto francuskie po rozmrożeniu kroimy na kwadraty. Na środku każdego ciastka nacinamy delikatnie mniejszy kwadrat. Ciastka pieczemy kilka minut aż się zarumienią i urosną. Gotujemy budyń wg przepisu na opakowaniu. Z upieczonych ciastek wycinamy te nacięte wcześniej kwadraty, uważając żeby nie przedziurawić dna ciastka Do środka nakładamy lekko przestudzony budyń. Dekorujemy malinami. Kilka kostek czekolady rozpuszczamy na parze i polewamy nią ciastka.
Mozarellę i pomidora kroimy na grube plastry. Układamy na talerzyku kolejno plaster mozarelli, pomidora, listek bazylii, znowu plaster mozarelli i tak do końca.
W ten sposób powstaje prosta i bardzo smaczna przekąska
Jedna z moich ulubionych sałatek. Bardzo prosta, bardzo smaczna i bardzo szybko da się ją przygotować.
Składniki:
3-4 pomidory
1 duża cebula
śmietana (lub jogurt naturalny)
sól
pieprz
Pomidory i cebulę kroimy w cząstki. Dodajemy śmietanę, lub jogurt naturalny (lub pół na pół), doprawiamy pieprzem i solą do smaku. Najlepiej smakuje jak trochę postoi. Pomidory puszczą sok i wszystko się “przegryzie”. Smacznego!
Zainspirowany pomysłem z forum cincin postanowiłem zrobić mufinki z syropem klonowym. Polecam wszystkim którzy mają w domu syrop klonowy i nie wiedzą co z nim zrobić
Składniki na 16 sporych mufinków:
180 g masła
1/2 szklanki brązowego cukru
3 jajka
4 łyżki mleka
1/2 szklanki syropu klonowego
3 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Robimy jak klasyczne mufinki. Masło rozpuszczamy, a po przestudzeniu ucieramy z cukrem. Dodajemy mleko, jajka i syrop klonowy. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, dolewamy mokre i wyrabiamy ciasto. Grudki są nawet mile widziane. Masa nie powinna być zbyt gładka, więc nie poświęcamy na to zbyt dużo czasu. Nakładamy do foremek i pieczemy 20 minut w 180°C.